niedziela, 12 lipca 2015

Rozdział 16. Sally, Alexy i krzesło obrotowe.

   Chciałam zrobić krok w tył, ale nie zauważyłam że mam sznurówki rozwiązane i upadłam na 4 litery. Nie zważając na ból tyłka, głośno przełknęłam ślinę i zamknęłam oczy-,,Freddy zrób to byle szybko"-pomyślałam po czym usłyszałam bieg-,,to pewnie Lisiasty"- Freddy nadal mi nic nie zrobił-,,mam pomysł! przecież Alexy siedzi na krześle obrotowym, szybko złapie za oparcie i wyjadę z nim z biura"-otworzyłam oczy ręka Freddy'ego była tuż przy mojej twarzy. Po minucie nie było śladu po mnie i Alexy'm w biurze. Biegłam przez korytarz pchając krzesło ale z naprzeciwka biegł Foxy. Byliśmy tuż przy schowku w którym drzwi były otwarte, szybko przekierowałam krzesło w stronę schowka, wjeżdżając jednym ruchem zamknęłam drzwi. Cali wystraszeni odetchnęliśmy z ulgą. Gdy nagle ktoś położył nam ręce na barkach jeszcze bardziej wystraszeni ,,wybiegliśmy"(bo to ja biegłam a Alexy jechał na krześle) z  wrzaskiem taranując przy tym drzwi i Lisiastego. Biegliśmy wzdłuż jadalni i zbliżaliśmy się do ściany.
-Alexy nie wyrobię
-Co tam ty! to MY nie wyrobimy
-A ja nie chce mieć znowu bliskiego spotkania ze ścianą!
-A ja nigdy nie miałem i nie chce mieć!
Próbowałam się zatrzymać ale osiągnęliśmy za dużą prędkość. Lecz po chwili spostrzegłam że tylko ja tu próbuję zatrzymać krzesło.
-Jeśli nie chcesz mieć bliskiego spotkania ze ścianą to pomóż mi zatrzymać mnie i krzesło!-powiedziałam oburzona
-Dobra-dobra! Nie bulwersuj się tak!-(Potter Head zawsze tak mówi gdy podnoszę głos) powiedział po czym pomógł mi gdy się zatrzymaliśmy odetchnęliśmy z ulgą
Chcieliśmy już wracać do biura ale gdy się odwróciliśmy zobaczyliśmy za nami Freddy'ego, Bonnie'go i Foxy'ego. Znowu zaczęliśmy krzyczeć naglę wyszła Chicka z kuchni.
-Przestaniecie w końcu męczyć te biedne dzieciaki?-powiedziała po czym podeszła do mnie i mojego kuzyna-tylko zobaczcie jak się przez was trzęsą biedaki-powiedziała z troską i mnie przytuliła
Miła rację cali się trzęśliśmy i na dodatek serca nam waliły jak nie wiem co.
-A może tak nie?-powiedział Bonnie
Chicka spojrzała na te trójkę morderczym wzrokiem, cała trójka miała wielkie oczy. Chicka przestała mnie już przytulać i powiedziała-Kto chce kakao?
-Ja!-ja i Alexy krzyknęliśmy równocześnie
Po chwili Chicka machnęła ręką i dała nam do zrozumienia żebyśmy poszli za nią. W kuchni zrobiła nam ciepłe kakałko z piankami. Gdy zaczęliśmy je pić Chicka gdzieś poszła. A my ciekawskie jaja szybko wypiliśmy kakałko i poszliśmy(tak żeby nas nie zauważyła) za nią. Weszła do Part and Service, chcieliśmy wejść za nią ale pomyślałam że popatrzymy przez kamery co ona tam robi. Wpadliśmy do biura jak poparzeni i dopadliśmy do tabletu. Usłyszeliśmy to co ja wczoraj.
-Nic nowego-mruknęłam by po chwili usłyszeć coś co mnie zdziwiło
-A czy jeśli się tak stanie i całkiem oszaleje.....-Bonnie przełknął głośno ślinę-to wtedy będziemy musieli naprawdę ją zabijać?
-Tak-odparł krótko Freddy
-Ale czy zamiast ją zabijać nie możemy jej zamienić w animatrona?-powiedziała lekko speszona Chicka
-Niestety nie to tylko jeszcze bardziej ją zaboli i jest wielkie prawdopodobieństwo że kostium zmiażdży jej ciało i tego nie przeżyje tylko jej więcej bólu zadamy-powiedział Golden Freddy
-Chyba ktoś nas obserwuje-powiedział Lisiasty po czym wskazał na kamerę
-Alexy do kuchni i to szybko
-Ale nas zauważą i będą wiedzieli że to my!
-Ale czy ja powiedziałam że przez drzwi przejdziemy? jest krótki szyb którym przejdziemy, szybko za mną-krzyknęłam po czym szybko się przeczołgaliśmy przez szyb i byliśmy o dziwo przed nimi(jakby ktoś nie wiedział to ten szyb można zobaczyć w garry's mod)
Gdy animatrony weszły do kuchni mieli zdziwione miny.

4 komentarze:

  1. Powiedz mi, ale szczerze... Dlaczego ty piszesz takie MEGA (jak to mówi moja BFF) opowiadania!? Naucz mnie ;-; Mistrzu -(-.-)-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcesz szczerości to ci powiem, po pierwsze nigdy w planach nie miałam pisać bloga ale że Potter Head mnie wciągnęła więc czemu nie, po drugie w niektórych rozdziałach zmieniałam zakończenie,środek, tytuł, po trzecie niektórych rozdziałów wcale nie planowałam, po czwarte gdy zawsze siadałam do pisania to mój umysł włącza się na tryb wymyślania na bieżąco (tak właśnie w tym trybie pisze ten komentarz).
      To chyba tyle......a nie!
      I ostatnie najważniejsze emocje twojej bohaterki muszą płynąć z serca. Przykład w rozdziale 9 gdy pisałam początek byłam w stanie a raczej to zrobiłam poryczałam się, bo widzisz ja się wtedy poczułam dokładnie jej ból. Pamiętaj jeśli u ciebie popłyną emocje gdy będziesz to pisała to i u czytającego popłyną.
      To wszystko mam nadzieję że jakoś pomogłam. ;)

      Usuń
  2. Amina, powinnaś zostać prezydentem XD Taka przemowa skierowana do ludu to pewniak w wyborach XD A tak na serio to mam nadzieję, że sie zgodzisz jak ci o czymś fajnym powiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście że powinnam zostać XD. I zgadzam się.

      Usuń