Szłam w głąb piwnicy. Rozglądałam się nerwowo.
-Bu!!-ktoś krzyknął mi do ucha
Krzyknęłam i odwróciłam się, stanęłam jak wryta. Przede mną stali Freddy i Bonnie tylko byli cali czarni z wyjątkiem oczu. Oczy mieli białe.
-K-Kim w-wy jesteście?-spytałam spanikowana
Obydwaj zaśmiali się.
-Ja jestem Shadow Freddy-powiedział misiek-A to jest Shadow Bonnie-pokazał na królika-A ty?
-Ja jestem Sally
-Sally....Czy ty czasem nie jesteś siostrą Spring Trapa?
-Tak, jestem jego siostrą
Usłyszałam kroki-Ja już będę musiała zwiewać
Spojrzeli na siebie porozumiewawczo-Możemy cię ukryć-powiedzieli równocześnie
-Naprawdę?
-Tak-odpowiedział S. Bonnie-Choć za nami
Poszłam za nimi. Weszliśmy do jakiegoś pokoju.
-Tu nigdy nie będą szukać-stwierdził S.F.
-A właściwie to gdzie jesteśmy?-spytałam
-W naszym pokoju-powiedział S.B siadając na łóżku-Rozgość się
Usiadłam na podłodze obok łóżka bodajże S.F. Oparłam się plecami o łóżko.
-Każdy Animatron ma swój pokój?-spytałam
-Każdy, tylko niektórzy mają współlokatorów-powiedział S.F. siadając obok S. Boniego
Zaczęliśmy sobie gadać i poznawać się bliżej. Śmialiśmy się razem, wygłupialiśmy się, czułam się jakbym ich znała od bardzo dawna. Siedzieliśmy aktualnie na łóżku S. Freddego. Jakoś tak wszyscy zasnęliśmy.
*3 os.*
Sally, Shadow Freddy oraz Shadow Bonnie zasnęli, w dziwnych pozach. A mianowicie: Sally leżała na brzegu łóżka, wtulona w plecy Shadow Bonniego którego prawa ręka spoczywała na twarzy Shadow Freddyego, a nogi królika oplatały jedną z nóg misia, S. Freddy obejmował chłopaka jedną ręką a drugą trzymał na jego tali. W tym samym czasie Lucy i Vincent wyruszyli na poszukiwanie Sally. Gdy Lucy skontaktowała się z Vincentem, S.F. poruszył się poprzez promień światła wpadający do pokoju. Nie obudził się jednak, ale zdawać się mogło że się lada moment obudzi. Malutki strumień światła, został zasłoniony przypadkowo przez Lucy wycofującą się z pomieszczenia. Sally mruknęła coś pod nosem i schowała twarz w plecach jednego z chłopców.
Time Skip
*Sally*
Po woli otworzyłam oczka, spałam wtulona w plecy S.B. Odsunęłam się od niego trochę, ale to był zły pomysł iż wóż poniewóż. Spadłam z łóżka, ale mnie dupa boli....Jęknęłam. Chłopacy obudzili się jak na sygnał, zaczęli się ze mnie brechtać nie no foch.
-Księżniczka już wstała?-powiedziała z uśmiechem Lucy
Zrobiłam naburmuszoną minę-Na dżewo szyszki krzywić!
-Ale to tak daleko...
-To nie było do ciebie-mruknęłam-Tylko do nich-pokazałam na chłopaków
-Aha Ok.
Usiadłam w siadzie skrzyżnym- Co robimy?
-Hmmm...Może weźmy się do roboty?
-Nie chce mi się-zaczęłam marudzić
-A...co Ci się chce? Jeszcze przed tym jak poszłaś spać chciało Ci się pracować i to w pojedynkę, bo mnie związałaś dwa razy.
-Bo chciałaś mnie zmusić do spania. Co mi się chce? Zrobić coś głupiego
-Masz coś na myśli?
-Nie
-Może jak na razie to wyjdźmy z tej piwnicy. Nie chce mi się tu siedzieć.
-Okej-wstałam-Na razie chłopaki-wyszłam z siostrą z piwnicy
-Czyli chcesz zrobić coś głupiego... To... może podlejmy kamienie? Jest to chyba dość głupie
-Nie....za nudne
-To...Umiesz jeździć windą po lesie?
-Bardzo śmieszne-powiedziałam ironicznie
-A masz głupszy pomysł?-zaśmiała się-ewentualnie możemy wypracować trawnik.
-Nie śmieszne-mruknęłam-Weź realne pomysły a nie kurwa jeszcze bardziej przynudzasz nie realnymi rzeczami
-Eh.. to może sama coś zaproponuj?
Wzruszyłam ramionami i poszłam w stronę biura, a sis za mną. Gdy weszliśmy do biura sister spytała mnie:
-To jak tym razem robimy? Ty kamery, a ja drzwi, czy odwrotnie?
-A może se odpuścimy?
-Ty leniu...-zaśmiała się
-Nie spałam jedenaście dni daj mi odpocząć-mruknęłam i przeciągnęłam się
-To mam robić za Ciebie?
-Daj se Luz...Jak ktoś się tu zjawi to nie będzie koniec świata-powiedziałam siadając na biurku-Ja mam sposób by odstraszyć Animatroniki
-Jesteś pewna że możemy? Bo ja niezbyt
Zmieniłam oczy na czarne z białymi punkcikami, spojrzałam na siostrą z wściekłą miną. Zrobiłam tak bo zauważyłam Chickę za drzwiami, uśmiechnęłam się psychicznie i zaśmiałam się jak wariatka. Spojrzałam na kurczaka, zwiała w trybie natychmiastowym. Zrobiłam normalne oczy-Jestem pewna
Zaśmiałam się z miny którą zrobiła Lucy-Ja sobie nie umiem poradzić?
-Wiesz... nigdy nic nie wiadomo-powiedziała
-Gadanie-mruknęłam
-Może... ja zawsze spięta jestem...
-To się wyluzuj
-Łatwo Ci mówić. Raczej się nie wyluzuję gdy wszystko wokół chce mnie zabić...
-Jesteś ze mną-podeszłam do niej-Zapamiętaj ze mną zawsze jesteś bezpieczna
-To nie jest do końca pewne skoro potrafiłaś mnie nawet związać...
-Cii...-powiedziałam
Usłyszałam ten chamski a zarazem arogancki śmiech. Odwróciłam się w stronę śmiechu.
-Po coś tu przylazł?!-warknęłam
-Tak się witasz ze swoim kolegą?-spojrzał na Lucy-A kim jest twoja przecudowna przyjaciółka
-To jest moja siostra matole-mruknęłam
-Jestem Mike, miło mi-uśmiechnął się szarmancko
- Mi t-też m-miło...-zaczęła się jąkać
-Ejejjejej....Nie podrywaj mi tu mojej siostry-mruknęłam i odciągnęłam go od Lucy-Właśnie Jest Rudy i Blondi?-spytałam
-Nołp, właśnie po to tu przyszedłem. Jutro ty i twoja siostra zmieniacie się z Jeremym i Fitzem
-Przynajmniej fajnie wiedzieć-odezwała się moja sis
-Nom...-mruknęłam-I tak jutro pójdę do pracy-mruknęłam cicho pod nosem
-Jeśli tak bardzo chcesz iść do pracy to może pójdziesz po jutrze ze mną?-spytał Mike
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam was że tak długo nie było rozdziału ale sami wiedzie....Szkoła to szkoła tego nie zmienisz. A ja akurat jestem w pierwszej klasie gimby to tym bardziej mam przekichane. No nic to chyba wszystko, na razie i do zobaczenia w następnym rozdzialiku!!
Tak gimby mają przerąbane a ja wiem że naprawdę dzień i noc zakuwasz :* ;) :P
OdpowiedzUsuńNie rozśmieszaj mnie XD
Usuńekhm.. chyba raczej na odwrót :*
UsuńNareszcie Sally sobie pośpi... Słodkich snów życzę!
OdpowiedzUsuńSally-Dziękuję!! ^^
UsuńYay^^ Dziękuje za rozdzialik Czekam na next (jak każdy) pozdrawiam i wene wysyłam
OdpowiedzUsuńOdpowiedz i Magda gessler schudnie :>
UsuńKanapka! Nie pisz tak, bo ci nie odpowie!
-Powiedział dumny kanapka Gaming
Ok,ok już nie będę- odpowiedział... kanapka Gaming?
No,i tak ma być - Powiediał kanapka Gaming? (NIE NO JESTEM TYLKO NARRATOREM!(Patelnio! Do nogi!)
Twój blog jest świetny. tylko tyle powiem ;] :3
OdpowiedzUsuńDziękuję
UsuńFajny rozdzialik... gdzie sie przez ten czas podziewa ten Vincent? Kezeli go nie ma to oznacza tylko jedno...... jest leniem xDDDDD CZEKAM NA NEXTA!!!! :-) :-)
OdpowiedzUsuń